Performens Męska podróż na południe

Performens „Męska podróż na południe” autorstwa oraz w wykonaniu 4 członków Stowarzyszenia „Nie Po Drodze”: Krzysztofa Dziemiana, Marcina Lewonia, Krzysztofa Rudowicza, Tobiasza Żuka.

  • Festiwal Sztuki dla NAJnajmłodszych 2011

„Męska podróż na południe” to autorskie działanie, nie do końca dające się zdefiniować jako spektakl czy performens. Tytuł nawiązuje do historii opowiedzianej przez psychologa Philipe Zimbardo w jednej z jego książek. Jadąc kiedyś samochodem wziął autostopowicza, rozmawiali, ale ten nie potrafił określić dokąd jedzie. Zimbardo to zdenerwowało, zatrzymał się i powiedział, że skoro nie chce zdradzić dokąd jedzie – niech wysiada. Młody człowiek oznajmił, że jedzie na południe a dokładnego celu sobie nie wyznacza aby nie przeżywać później, że go nie osiągnął.

„Męska podróż na południe” to działanie oparte na osobistych i autentycznych doświadczeniach. Nie generalizuje na temat męskości, raczej rozbija stereotypy i mówi o niej z perspektywy indywidualnej działających performerów.

„Męska podróż na południe” wywodzi się ze spotkania czterech mężczyzn, którzy zadali sobie pytanie: – Czym jest męskość?

Od tego pytania zaczyna się podróż w głąb siebie, bo tylko tam można próbować odnaleźć odpowiedź. Nikt nas nie uczy, co to oznacza być mężczyzną. Jedyne co mamy, to garstkę marnych stereotypów, które do niczego się nie przydają. Wypowiadamy głośno zdanie: „Jestem mężczyzną.” Ale co to znaczy? W naszym mniemaniu dzisiejsi mężczyźni „amputowali” sobie wiele swoich ważnych cech. W naszej drodze na południe próbujemy odzyskać choć część z nich, aby zyskać to co zapomniane i zakazane. To droga w której na powrót uczymy się płakać i śmiać, uczymy jak przestać udawać, by być sobą, by być naprawdę mężczyzną, a nie jego karykaturą.

Napędzani do rywalizacji, tresowani do oziębłości emocjonalnej, osamotnieni stajemy przed wyzwaniami współczesnego świata. Zdeformowani sprzecznościami nowych oczekiwań szukamy naszej prawdziwej tożsamości. To powrót do miejsca, które nigdy nie istniało, wyprawa po zabrane niegdyś łzy.

Obrali sobie kierunek na południe, bo tam chcieli podróżować, pojechali każdy czymś innym, bo tak chcieli podróżować, jednak dla każdego z nich kierunek ten oznacza podróż do innego miejsca, miejsca jeszcze niezobaczonego.

Spektakl miał premierę podczas 6. Suwalskich Teatr-Akcji 2011 – na południe. Prezentowany na X Festiwalu Wioska Teatralna 2012 w Węgajtach oraz 33. Spotkaniach ze Sztuką SZTAMA 2012 w Olecku.

O „Męskiej podróży na południe” wspomina:

Edwin Bendyk
POLITYKA NR 35 (2871)
29.08-4.09.2012, strona 72
Agora w stodole
Po co jednak użalać się nad swoim losem? Lepiej uczynić z kryzysu temat artystycznych poszukiwań. Kryzysy tożsamości, ekologiczny, społeczny, gospodarczy powracają w tematach przedstawień, filmów, dyskusji. Po spektaklu „Jestem” performans „Męska podróż na południe” – tym razem za temat męskiej tożsamości bierze się czterech aktorów z Suwałk. A potem ciągnąca się długo w noc pełna emocji dyskusja dowodząca, że oba przedstawienia trafiły w czuły punkt. Wioska Teatralna przekształca się niepostrzeżenie w Letni Uniwersytet podejmujący najważniejsze problemy współczesności, stodoła zamienia się w agorę, a dla uczestników z Polski, Niemiec, Izraela, Tajwanu, Albanii Węgajty stają się centrum świata.



Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top